|
Lęk przed sukcesem
„Wygrywanie staje się nawykiem, przegrywanie również”
Vinci Lombardi
Strach może być czasami największą przeszkodą w dążeniu do celu:
obawa przed zranieniem, przed porażką, przed zrobieniem błędu, obawa
o to, co inni mogą pomyśleć, czy też strach przed sukcesem.
Zdobyć
czyjąś miłość, zakończyć jakiś projekt na czas, przygotować
interesujący wykład, wychować dzieci na szczęśliwych ludzi. Kiedy
uda nam się coś osiągnąć, czujemy zadowolenie i dumę. Rośnie nasza
samoocena oraz przekonanie, że inne nasze cele możemy również
zdobyć. Sukces wzbudza w nas pozytywne uczucia. Nie dotyczy to
jednak wszystkich ludzi w równym stopniu. Czasami sukces wzbudza
krótkotrwałe pozytywne uczucie, a potem negatywne. Jak pokazują
badania są ludzie, którzy nie mogą się cieszyć zwycięstwem, a nawet
reagują lękiem na perspektywę sukcesu.
Czasami
obserwujemy osobę, która ma wszelkie warunki, aby osiągnąć sukces w
tym, co robi, jednak z jakiegoś powodu to się jej nie udaje. Czasami
tą osobą możemy być sami. Co takiego się dzieje, że nie możemy
sięgnąć po to, co chcemy, pomimo, że wszystko nam sprzyja? Naukowcy
wciąż dyskutują na ten temat i nie ma niestety jednego,
jednoznacznego wytłumaczenia tego zjawiska. Na czym polega
lęk przed sukcesem? Otóż obawa przed sukcesem jest definiowana jako
stan psychologiczny, którego wynikiem jest paraliż działań,
wycofanie w obliczu spostrzeganych oznak, że sukces może nastąpić
jak np. pochwała, uznanie, dobra ocena. Osoba, która w sytuacji
zawodowej otrzymuje komplement, wysoką ocenę lub inną pozytywną
informację zwrotną, odbiera to jako sygnał, że zbliża się
niebezpieczna lub zagrażająca sytuacja. Początkowo naukowcy w
swoich badaniach dotyczących tego zjawiska, zajmowali się tylko
kobietami. W tradycyjnym ujęciu tego problemu, obawa przed sukcesem
związana byłą z lękiem przed obejmowaniem stanowisk, które
tradycyjnie związane są z rolą męską. Wiązano to zjawisko ze
strachem przed negatywnymi konsekwencjami, jak np. społeczne
odrzucenie czy też opinią, że jest się niekobiecą, które mogłyby być
konsekwencją osiągnięcia przez kobietę sukcesu. Jest to konflikt,
którego doświadczają kobiety w sytuacjach osiągnięć. Późniejsze
badania pokazały jednak, że obawa przed sukcesem dotyczy obu płci.
Osoby, które obawiają się sukcesu charakteryzują się niską
samooceną, koncentrują się na ewaluacyjnym aspekcie czy orientacji
konkurencyjnej każdego działania. Najczęściej osoby takie nie
szukają uznania innych, a w konkurencji z innymi czują się znacznie
lepiej, gdy przegrywają niż wygrywają. Jest coś sprzecznego w tym
zjawisku, ponieważ osoby, które obawiają się sukcesu dążą do niego i
unikają go, tak jakby miały przejść przez granicę, ale szlaban
właśnie zamknął się im przed nosem. Dlaczego dorosły człowiek musi
przeżywać ciągły konflikt wewnętrzny z tego powodu? Jedna z teorii
mówi o tym, że obawa przed sukcesem wynika z niekorzystnego
środowiska, w którym rozwija się dziecko, gdzie zbyt duży nacisk
kładzie się na konkurencję i wygrywanie. Dzieci wychowane w takim
otoczeniu muszą być wszędzie pierwsze, trawione są jednak
niepokojem, że ich sukces będzie wywoływał złość i gniew
zazdrosnych koleżanek lub kolegów i utratę ich sympatii. Ponadto osoby, które przeżywają takie stany, są przekonane, że
sukces to taka gra w życiu, w którą nie warto grać, bo cena jest
zbyt wysoka. Osoby takie żywią
przekonanie, że osoby na szczycie są smutne i samotne, wykluczone
przez innych. Sądzą, że inni spostrzegają je jako snobistyczne.
Obawiają się również, że zmienią się na gorsze, kiedy tylko wejdą na
szczyt. Jak lęk przed sukcesem objawia się w życiu
codziennym? Wyobraźmy sobie Karola, młodego obiecującego pisarza.
Właśnie kończy pracę nad swoją nową książką. Idzie mu dobrze, jest z
siebie zadowolony. Jednak zaczyna się zastanawiać, co się stanie,
kiedy skończy swoje dzieło. Będzie musiał je wysłać w świat. A jak
się spodoba wydawcom i czytelnikom? Wtedy będzie musiał napisać coś
nowego. Wówczas będzie musiał podjąć nowe decyzje, zobowiązania,
stanąć przed nowymi wyzwaniami. A jeśli osiągnie ogromny sukces i
będzie musiał udzielać wywiadów, przemawiać przed zgromadzoną dla
niego publicznością? Wszystkie te myśli powodują, że Karol zaczyna
się zastanawiać, czy nie zatrzymać się już teraz i porzucić pisanie,
aby uniknąć tych wszystkich problemów, które go przerażają już
teraz, kiedy o nich tylko myśli. Być może niektórym z nas
również zdarza się myśleć w podobny sposób. Realizujesz ważny
projekt i zastanawiasz się, co będzie, jeżeli naprawdę ci się uda?
Jeżeli zobaczą w firmie, że masz kompetencje do realizowanie
trudniejszych zadań niż wykonujesz obecnie, co wtedy? A jak będą
chcieli ciebie awansować? Czy jesteś na to gotowy? Czy naprawdę
chcesz tych wszystkich problemów, które wiążą się z zarządzaniem
ludźmi, z awansem na wyższe, bardziej odpowiedzialne stanowisko?
Badania pokazują, że najwięcej sukcesów osiągają ci,
którzy w siebie wierzą. Kto wątpi w siebie, nie może się cieszyć z
sukcesów. Sukces wzbudza lęk i wywołuje negatywne myśli o samym
sobie. Reakcja na sukces jest zależna od samooceny. Mała wiara we
własne siły zmniejsza nie tylko radość z osiąganych sukcesów, jest
również odpowiedzialna za to, że dana osoba doświadcza więcej
porażek niż zwycięstw. Czym różnią się osoby, które dążą do
sukcesu i cieszą się z niego i te, które go unikają? Kiedy ktoś
posiada niższą samoocenę niszczy radość z osiągnięć często przez
strach, zwątpienie we własne siły i negatywne myśli. Gdy osoby z
wysoką samooceną swoje sukcesy akceptują, ponieważ ten obraz do nich
pasuje, u osoby z niską samooceną pod wpływem pozytywnych wydarzeń
zagrożona jest spójność obrazu samego siebie. Nie mogą uwierzyć w
swój sukces, ponieważ mają wątpliwości, co do swojej samooceny.
Obawiają się, że sukces pokazuje ich fałszywy obraz, co może
prowadzić do przesadzonych oczekiwań wobec nich ze strony innych i
są przekonani, że to tylko chwilowe. Osoby o niskiej samoocenie
obawiają się, że ich deficyty i tak wyjdą na jaw i myślą negatywnie
o tym, co im się przydarzyło: „Czy to prawda? Przecież nie jestem
dobry w tym obszarze. Naukowcy sugerują, że osoby
doświadczające obawy przed sukcesem zaczynają czuć dyskomfort w
obliczu zbliżającego się zwycięstwa, wówczas nieświadomie robią
wszystko, aby powrócić do poziomu, w których odczuwały większy
komfort psychiczny. Jako antidotum na to zaburzone zachowanie
proponuje się zmianę przekonania, że sukces nie jest czymś, czego
trzeba się obawiać. Niestety, zmiana tego przekonania niewiele
pomaga. Ludzie z zaburzeniami sukcesu są zwykle bardzo inteligentni,
kreatywni, otwarci na potrzeby innych. Osoby z tym zaburzeniem
często padają ofiarą przekonania, że jeżeli ktoś ma wygrać, to na
pewno, ktoś inny będzie musiał przegrać lub straci. Słowo
konkurencja budzi zgrozę, ponieważ oznacza, że ktoś musi wygrać, a
ktoś musi stracić. Łatwo się domyślić, że w której roli anorektyk
sukcesu czuje się lepiej. Ta pokrętna logika powoduje, że
takie osoby stale pozbawiają się sukcesu poprzez działania takie jak
odkładanie na później, zapominanie o ważnych spotkaniach,
telefonach. Obawa przed sukcesem nie oznacza, że ktoś nie chce
sukcesu osiągnąć, oznacza że dana osoba nie czułaby się dobrze,
gdyby sukces nastąpił. Występuje tu wieczny konflikt pomiędzy
dążeniem do sukcesu, a jednoczesnym unikaniem go. Aby uniknąć tego
dyskomfortu, osoba odczuwająca lęk przed sukcesem angażuje się w
działania, które mają charakter autosabotażu. „Jeżeli skończę
to zadanie to lub osiągnę cel, oczekiwania wobec mnie mogą wzrosnąć
i wtedy będę musiał pracować jeszcze lepiej lub przynajmniej ten sam
standard.”
„Jeżeli mój szef chwali moją sprzedaż w tym miesiącu, to w
przyszłym miesiącu będę musiał osiągnąć taki sam wynik.”
Odkładasz więc wykonanie telefonu, które prowadzą do zakończenia
sprzedaży, aż jest za późno i sprzedaż przejmuje konkurencja. Inne
obawy w sferze myśli to:
„Jeżeli zakończę zadanie lub osiągnę cel to będę musiała podjąć
kolejne zadania, a nie wiem, czy mam na to ochotę, energię i
ochotę.”
„Jeżeli osiągnę cel lub zakończę zadanie, moje życie może się
zmienić w sposób, który nie ogarnę, albo sobie nie poradzę.”
„Jeżeli zakończę zadanie, to stanę się całkiem innym człowiekiem.”
Czy chcemy tego czy nie ludzkie interakcje charakteryzuje
konkurencja. Kiedy stoimy w obliczu sytuacji, która wymaga
konkurencji, osoba odczuwająca lęk przed sukcesem, prawdopodobnie
będzie prowadzić następujący dialog wewnętrzny: „Co się stanie, jeśli
naprawdę wygram?”
„Co, jeżeli ktoś się zdenerwuje, będzie zazdrosny, lub nie spodoba
się jej?”„ Co, jeżeli nie będzie mnie lubiła, nie będzie chciała być
moim przyjacielem?”„ Co będą myśleli moi przyjaciele?”„ Czy będą
samolubny, jeżeli będę chciał coś dla siebie?”
Przyczyny
(Fred-Buchalter, 1992) z powodu, których ludzie obawiają się
sukcesu:
·
Jeżeli poprzeczka zostanie podniesiona, są przekonani, że będą
nieodwołalnie musieli zawsze coś wykonywać na tym samym poziomie,
·
Obawa przed nieznanym,
·
Obawa, że mogą nie posiadać wymaganych zdolności, żeby się czegoś
nauczyć
·
Jeżeli odniosą sukces ich życie się zmieni i przestaną się spotykać
z niektórymi ludźmi
·
Ludzie będą im zazdrościć sukcesu,
·
Nie będą w stanie porozumiewać się z ludźmi, którzy będą bardziej
wykształceni i obyci niż oni,
·
Będą musieli stawiać czoła sytuacjom, w których będą zmuszeni
wykazać się kompetencjami, których przecież nie
mają,
·
Inni w końcu zrozumieją, że nie są zdolni utrzymać cały czas
sukcesu,
·
Mogą doświadczać poczucia winy, że odnieśli większy sukces niż inni,
·
Mogą być przytłoczeni wymaganiami i możliwościami, które niesie ze
sobą sukces,
·
Mogą czuć dyskomfort spotykając się z ludźmi ze socjoekonomicznej
sfery, która jest związana z ich sukcesem.
Również
w psychoanalizie zauważono podobne zjawisko, które określono jako
negatywną reakcję terapeutyczną. Według Freuda ludzie, którzy
przejawiają negatywną reakcję terapeutyczną, nie potrafią tolerować
żadnego rodzaju pochwały ani uznania i zaczyna się im pogarszać w
trakcie terapii. Na postęp w leczeniu reagują negatywnie.
Przedstawiając w dużym uproszczeniu: Freud tłumaczył, że ta
zadziwiająca reakcja związana jest z poczuciem winy, wywołanym przez
superego. Natomiast Karen Horney twierdziła, że negatywna reakcja
terapeutyczna rozwija się u osób, które z nieświadomych powodów
rywalizują ze swoim analitykiem.
Niezależnie jednak od tego,
która teoria jest trafna i w największym stopniu tłumaczy zjawisko
lęku przed sukcesem, warto się czasami zastanowić, czy to nie my
sami rzucamy sobie z jakiś nieświadomych powodów kłód pod nogi. Być
warto też rozważyć, czy to czego doświadczamy, to jest faktycznie
lęk przed sukcesem, czy też lęk przed tym, co miałoby po nim
nastąpić. Na koniec
przypomnę znany grecki mit o Ikarze, który wiedziony ciekawością,
pofrunął zbyt blisko słońca, co skończyło się dla niego katastrofą.
Mit ostrzega przed zbyt wygórowanymi ambicjami, które mogą
doprowadzić do autodestrukcji. Obawa taka może uruchomić błędne
myślenie, że zdobywając coś w jednym obszarze, będziesz musiał
stracić coś w innym. Więc ze smutkiem, pozwalasz sobie na mniej, niż
mógłbyś w istocie osiągnąć!
©
Wanda Szulc
Bibliografia:
Fried-Buchalter, S., (1992) Fear of success, Fear of failure, and
imposter phenomenon: A factor Analytic Approach to Convergent and
Discriminant Validity, Journal of Personality Assessment,
58(2) s.369-379 Olsen, J.N., Willemsen E.W., (1978) Fear of success – fact or
artifact, The journal of Psychology,98,65-70 Sandler, J., Dare, Ch., Dreher, U., Holder, A., (1992) The
patient and the analyst: the basis of psychoanalytic processes,
H.Karnac (Books) Ltd., Londyn
Shapiro, J.P., (1979) “Fear of success” Imagery as reaction to
sex-role inappropriate behavior, Journal of Personality
Assessment, 43,I s. 33-38
|